środa, 6 listopada 2013

Nocą...

Gdy noc trwa w swej wieczności,
milczymy w krainach snów,
nie myśląc o jutrze,
nie czując lęków minionego dnia.

Gdy noc trwa w swej wieczności,
pokładamy całą ufność w nieznane moce,
ściskając prześcieradło nieświadomie,
usypiając nieomylną część naszych wierzeń.

Gdy noc trwa w swej wieczności,
poszukujemy prawdy w ślepym dążeniu,
oczekując zrozumienia, które nie nadchodzi,
drżąc powiekami przez orbity sennych marzeń.

Gdy noc trwa w swej wieczności,
układamy przeszłe momenty w mozaikę,
chaotycznie łącząc brakujące elementy
z dostojnym spokojem, niczym cienie...

Gdy noc trwa w swej wieczności,
miliony istnień budzi się do życia,
aby uczcić podniebny taniec gwiazd,
naśladując bezbłędne kroki na ziemskim padole.

Gdy noc trwa w swej wieczności,
a księżyc wskazuje drogę zbłąkanym wędrowcom...
Odpowiedz na wezwanie przeznaczenia,
powstań, idź, uciekaj...

O mnie

Moje zdjęcie
I tak jak Ktoś odchodzi... W ślad za Nim jego cień...