wtorek, 25 lutego 2014

Krótki wiersz.

To jest krótki wiersz o niczym.
Jego wartość zewnętrzna wynosi zero.
Wewnątrz znajduje się coś.
Coś, to twór obrazujący nicość.

To jest krótki wiersz bez zawartości.
Jego wartość wewnętrzna wynosi zero.
Zewnątrz znajduje się skorupa.
Skorupa, to pusta osłona słowna.

Ten krótki wiersz jest samotny.
Jego forma przerosła sens treści.
Nad nim znajduje się tytuł.
Tytuł, to opis bez znaczenia.

Ten krótki wiersz jest smutny.
Jego treść stanowi sama forma.
Pod nim znajduje się puenta.
Puenta, to bezwartościowe przesłanie.

Ten krótki wiersz... jest właściwie o niczym...

poniedziałek, 10 lutego 2014

All Things.

"Czas upływa w chwilach. W chwilach, które mknąc naprzód wytyczają zarówno drogę życia, jak też jej nieuchronny koniec. Jak rzadko przystajemy, by przyjrzeć się tej drodze? By zrozumieć przyczyny, dla których wszystko się dzieje? By zastanowić się czy sami wybraliśmy kierunek, którym podążamy - czy też błądzimy po omacku?

A gdyby tak przystanąć? Zatrzymać się na chwilę, by chłonąć każdą cenną chwilę nim przeminie. Czy ujrzelibyśmy wówczas nieskończenie wiele rozwidleń, które uformowały nasze życie?


I czy widząc je... Wybralibyśmy inną drogę?"





Powyższy cytat oraz muzyka z klipu pochodzą z "X Files".

środa, 5 lutego 2014

Drzewo (umierającego) życia...

Wyrastam ociężale z obumarłej ziemi,
więdnące serce składając w ofierze,
korzeniami stóp dotykając jądra planety.

Wrośnięty pień w łodygę kręgosłupa
próbuje podtrzymać przejrzałe owoce wyobraźni,
utrzymując w ryzach słomiany szkielet pragnień.

Porastam mchem, trawą wydeptaną przez ludzi.
Dźwigam liany owinięte wokół szyi marzeń,
śledząc postęp zgnilizny na palcach rąk.

Korony obcych drzew spoglądają na mnie...
Przerośnięte konstrukcje czystej zieleni
mienią się złotem w słoneczne południe...

Blask liści onieśmiela moje zwątpienie.
Wyniosłość gałęzi podkreśla potęgę,
rzucany przez nie cień nie daje ukojenia.

Z pogardą, z wyższością godną wieżowca,
wyłapują spojrzenia mamroczącego głupca,
okrytego pustą, spleśniałą korą słów...

Gdzie twój kwiat starcze? - pytają oschle.
Gdzie błyszczące płatki, gdzie zapach?
- zagubionym głosem wiercą bolesną dziurę.

Upuszczam gorycz łez w kierunku nieba,
nie słyszę już śpiewu doskonałości,
dostrzegam tylko ich wyżarte wnętrza...

O mnie

Moje zdjęcie
I tak jak Ktoś odchodzi... W ślad za Nim jego cień...