piątek, 4 grudnia 2015

Nieznany.

Nie widzą mnie...
- deszcz liści zasłania moją postać.
Nie słyszą mnie...
- ogłuszam ich skąpym milczeniem.
Nie rozumieją mnie...
- zamieniam ich dusze w posągi ze szkła.

Szukają we mnie wciąż bratniego oblicza,
a ja tylko usypiam ich czujność fikcyjnym współczuciem.

Przeklinają cicho moją hałaśliwą obojętność,
a ja poddaję w wątpliwość bezimienną formę jaką się staję.

Odpuszczają mi winy palca skinieniem,
a ja bez kontroli zamykam się w sobie szukając odpowiedzi.

***

Pozbawiony równowagi cierpień, wkraczam w świat bez barier i zrozumienia.
Dziś nie będzie już jutra,
a jeszcze wczoraj starałem się zgubić klucze do szuflad wspomnień...

czwartek, 8 października 2015

"O tym, czego nie można wypowiedzieć"

   "Moim życiem rządzi zasada wstydu.
   Poznaje się świat, poznaje język opisu świata, ale nie poznaje się siebie. Większość ludzi - prawie wszyscy, jak sądzę - do śmierci nie nauczy się języka, w którym mogliby siebie opisać.
(...)
   Język do opisu naszych zachowań istnieje, ponieważ tej rzeczywistości doświadcza wielu ludzi i mogą między sobą omówić czyjąś ostentacyjną uprzejmość lub czyjeś faux pas. Język do opisu mnie samego nie istnieje, ponieważ tej rzeczywistości nie doświadcza nikt poza mną.
   Byłby to język do jednoosobowego użytku, język niewypowiadalny, niezapisywalny. Każdy musi sam go stworzyć. Większość ludzi - prawie wszyscy, jestem przekonany - do śmierci się na to nie zdobywa. Co najwyżej powtarzają w duchu cudze opisy własnej osoby, wyrażone w owym języku pochodnym - w języku drugiego rodzaju - albo wyobrażają sobie, co by w nim o sobie powiedzieli, gdyby dane im było spojrzeć na się z zewnątrz.
   Żeby cokolwiek o sobie rzec, muszą sami dla siebie uczynić się obcymi.
   Moim życiem rządzi zasada wstydu. Nie mam lepszych słów, by opowiedzieć tę prawdę."


Fragment pochodzi z książki Jacka Dukaja, pt. "Lód"

środa, 2 września 2015

The land between star systems...

Zdjęcie pochodzi ze strony http://matugraphy.com
Czasami obraz i muzyka są w stanie wyrazić więcej niż najbardziej wyniosłe słowa. Czasami przed podjęciem decyzji o zaśnięciu, do głowy przychodzą najodleglejsze wizje wypełniania codzienności czymś niezwykłym.
Czasami... odwiedzam miejsca niedostępne dla innych, z pełną świadomością kontemplując bezmiar czerni i... szeptów tajemniczego jeziora...







środa, 18 marca 2015

Czysta śmierć...





Ostatnimi czasy chyba zbyt często brakowało mi słów... Niech to "coś" wypełni choć trochę utracone chwile. "Czysta śmierć" - ów pomysł urodził się w mojej głowie dosłownie przed chwilą: siedząc w pracy, przy biurku pełnym zmartwień, pijąc ciepłą herbatę, obserwując budzący się do życia świat. Świat pełen możliwości i niewyobrażalnej energii.

I ja, po niewłaściwej stronie okna...

O mnie

Moje zdjęcie
I tak jak Ktoś odchodzi... W ślad za Nim jego cień...