poniedziałek, 12 czerwca 2017

Teraz, teraz, teraz!

Zamknięte lustra oczu
źdźbło trawy w ustach
ręce dotykające oddech
w sercu aż-tylko świergot

Zdyszany, stłumiony
blask się wydostaje
kwitnąca woń szczęścia
w uścisku zawinięta

Pełnia istnienia
nieskończona, natchniona
skrystalizowana w ciele
w niedoskonałej perfekcji

Uwikłany bieg myśli
zatruwający wszechczucie
czystą barwę Ciebie
w nieskończoność...

...Trwa chwila obecna
teraz, teraz, teraz!
otwarte "ja", tutaj
w zachwycie, w miłości

dla samego siebie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Moje zdjęcie
I tak jak Ktoś odchodzi... W ślad za Nim jego cień...